Unu Gaming Tablet / Snakebyte Vyper. Test budżetowego tabletu „dla graczy”

Opisywany przeze mnie tablet nie jest sprzętem nowym, zadebiutował bowiem w 2014 roku. Co jakiś czas pojawia się jednak w sklepach i na portalach aukcyjnych i dostępny jest w bardzo niskiej cenie. W sieci (a zwłaszcza na stronach polskojęzycznych) ciężko jest znaleźć jednak jakieś bardziej konkretne testy tego urządzenia. Postanowiłem więc opisać Wam moje odczucia z użytkowania sprzętu.

Zacznijmy od wydajności. Pod tym względem tablet nie domagał już w momencie premiery. Unu Gaming Tablet oferuje czterordzeniowy procesor Rockchip RK3188, 1 GB pamięci RAM, układ graficzny Mali 400 MP oraz 8 GB pamięci na nasze dane (z możliwością rozszerzenia poprzez karty MicroSD). Do tego całość działa na antycznym już Androidzie 4.2.2. Słabo, nawet bardzo. Przypominam, że jest (czy raczej był – te 3 lata temu) to sprzęt stworzony dla graczy. Miło zaskakuje natomiast liczba portów – z boku tabletu znajdziecie 1x MiniHDMI, 2x MicroUSB, wejście słuchawkowe, slot na wspomniana przed momentem kartę pamięci, a także wbudowany mikrofon.

Jak to wszystko wypada w praktyce? Bardzo opornie. Unu Gaming Tablet ma problemy nawet z mniej wymagającymi grami sprzed kilku lat, nie mówiąc już o nowszych, bardziej wymagających produkcjach. Nie ma co liczyć tutaj na wysoką płynność zabawy, urządzenie często się zawiesza, a do tego potrafi się niemiłosiernie zagrzać. Ciekawym pomysłem było zastosowanie nakładki systemowej, która sprawdza się całkiem nieźle i w bardzo przyzwoity sposób segreguje treści znajdujące się na tablecie. Brzmi to może niezbyt ekscytująco, ale po podłączeniu Unu do telewizora staje się bardzo pomocne w nawigacji.

Dużym plusem jest samo wykonanie i wygląd tego sprzętu. Design jest przemyślana, zaś obudowa jest bardzo estetyczna i łączy w sobie plastik, szczotkowane aluminium oraz gumę, którą pokryto krawędzie tabletu. Wszystko sprawia bardzo solidne wrażenie i pozytywnie zaskakuje, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z produktem budżetowym.

Jeszcze lepiej wypada zawartość pudełka. Swój zestaw kupiłem za ok. 250 zł i w środku znalazł się sam tablet, stacja dokująca (czyli podstawka z możliwością podpięcia tabletu do zasilania i telewizora poprzez port HDMI), okablowanie, a także… air mouse z klawiaturą i kontroler na bluetooth. Oba te gadżety to naprawdę miły i całkiem funkcjonalny dodatek. Air mouse działa sprawnie, podobnie jak znajdująca się z tyłu klawiatura (chociaż gumowe przyciski nie mają odczuwalnego skoku i są nieco zbyt małe do w pełni komfortowego pisania, zaś kontroler to udana kalka padów od Xboksa 360, który zawiera dokładnie te same przyciski co odpowiednik Microsoftu + 3 dodatkowe przyciski funkcyjne pozwalające na obsługiwanie funkcji Androida (powrót, ekran główny i lista otwartych aplikacji).

Z oczywistych, wymienionych już wcześniej przyczyn, Unu Gaming Tablet nie nadaje się do gier – jeśli już to najlepiej sprawdzi się przy emulatorach retro konsol. Całkiem przyzwoicie wypada jednak jako tania (i jednocześnie trochę przestarzała – coś za coś) alternatywa dla Smart TV. Możliwość podłączenia urządzenia do telewizora i kontrolowania go przy pomocy kontrolera lub air mouse’a sprawia, że całkiem nieźle ogląda się na nim filmy i słucha muzyki. Nawet przy takim zastosowaniu Vyper nie będzie jednak demonem prędkości. Za cenę wynoszącą ok. 200-300 zł nie ma jednak co oczekiwać cudów.